Zawsze Razem dla Tomasza Golloba. W lutym bal charytatywny

Data: 30 GRUDZIEŃ 2017 09:00 / Autor: Marcin Malinowski / E-mail:

W latach 2008-2012 Tomasz Gollob był zawodnikiem Stali Gorzów, w barwach której w sezonie 2010 został indywidualnym mistrzem świata. 23 kwietnia tego roku świat obiegła informacja o wypadku wychowanka Polonii Bydgoszcz podczas zawodów motocrossowych w Chełmnie, w wyniku którego żużlowiec uszkodził kręgosłup. Teraz porusza się na wózku i walczy o powrót do zdrowia, w którym wszyscy mogą pomóc.

- "Zawsze razem" jest na dobre i na złe. Zawsze razem byliśmy, kiedy Tomasz Gollob przyszedł do nas w tym czasie, kiedy wynurzyliśmy się z otchłani pierwszoligowej. Tomasz Gollob wykonał ogromną robotę w naszym klubie. Przyjście Tomasza z Rune Holtą, szczególnie tego pierwszego, nie tylko tchnęło ducha w logo Stali Gorzów i drużynę, ale o naszym klubie zaczęto mówić na świecie. Skoro Gollob przyszedł to znaczyło, że wracamy do swojej świetności. Nigdy nie powinniśmy tego zapomnieć tym bardziej, że swoją funkcję, jako kapitan, spełnił w 110 procentach - mówił na piątkowej konferencji honorowy prezes Stali Gorzów, Władysław Komarnicki.

- Tomasz Gollob potrzebuje mocnego wsparcia psychicznego, ale też finansowego. Koszty rehabilitacji są ogromne. Szpital już go nie rehabilituje, robi to indywidualnie. Uważam, że hasło "Zawsze Razem" nie jest w naszym klubie puste i uznaliśmy, że trzeba się w tej chwili włączyć do akcji. Wrażliwość ze strony naszych sponsorów, kibiców na poprzednich balach była właściwa. Głęboko wierzę w to, że 3 lutego o godzinie 20 aula AWF-u pełna będzie ludzi, którzy chcieli przyjść i wesprzeć Tomasza Golloba - dodał.

Skoro bal charytatywny to i licytacje. Te toczyć się będą dwutorowo, bowiem część przedmiotów zostanie wystawiona na www.charytatywni.allegro.pl, a inne będą do zdobycia tylko na balu. - Zaangażować się w zbiórkę na ten szczytny cel może każdy, dlatego uruchomiliśmy specjalne konto na charytatywni.allegro.pl, gdzie już są dostępne pierwsze rzeczy, które można nabywać. Wszystkie są oznaczone #ZawszeRazem, więc można je łatwo odnaleźć. Wszystkie środki, które zostaną zebrane przez Stal Gorzów, przekażemy na konto fundacji Polskiego Związku Motorowego. Zbiórkę chcemy zakończyć do 15 lutego. Wówczas będzie podsumowanie balu i przekazanie łącznej kwoty na konto fundacji - tłumaczył prezes Ireneusz Maciej Zmora.

Wśród licytowanych przedmiotów znalazły się m. in.:
- zaproszenie numer 1 na bal (minimalna kwota to 1000 zł)
- koszulka meczowa kevlar 2018 z numerem 1, podpisana 22 grudnia przez Tomasza Golloba podczas wizyty u niego (taką samą koszulkę Tomek otrzymał od klubu)
- kask Bartosza Zmarzlika z Grand Prix w Gorzowie Wielkopolskim z 2014 roku
- kevlar Krzysztofa Kasprzaka z Drużynowego Pucharu Świata z czasów wspólnych startów z Tomkiem Gollobem
- koszulka reprezentacji Polski z podpisem Roberta Lewandowskiego ofiarowana przez Zbigniewa Bońka
- plastron Grega Hancocka z Grand Prix 2016 wraz z możliwością osobistego uzyskania podpisu (będzie to możliwe dzięki specjalnemu identyfikatorowi, umożliwiającemu wejście do parku maszyn przed zawodami Grand Prix 2018 w Gorzowie Wielkopolskim, które odbędą się 25 sierpnia)
- rakieta Agnieszki Radwańskiej
- narty Piotra Żyły

To oczywiście nie wszystkie przedmioty. O kolejnych informować będziemy na naszych profilach społecznościowych na Facebooku i Twitterze.

Uroczystość uświetni występ Krzysztofa Cugowskiego z Budki Suflera, wielkiego sympatyka żuzla i przyjaciel Tomasza Golloba, który specjalnie dla niego przełożył dwa koncerty, by móc pojawić się na balu. Wszystko tradycyjnie poprowadzi Władysław Grzywna. Aktor zmienił nawet datę prapremiery nowego dzieła, by móc zjawić się w Gorzowie. Zaproszono ponadto kierownictwo Polskiego Związku Motorowego, cały zarząd i radę nadzorczą Ekstraligi SA. Przyjadą także rodzice Jerzego Janowicza, przywożąc ze sobą kolejne fanty od ich syna.

Tym sposobem Stal Gorzów wraca do idei organizowania balów charytatywnych, którymi kiedyś wspierano gorzowskie hospicjum. Wielkie słowa podziękowania należą się panu Sylwestrowi Głodowskiemu, który wziął na siebie część kosztów. - Koszt, który mogliśmy ponieść to pomiędzy 20 a 30 tysięcy. Jest już pierwszy darczyńca! Gorąco chcę mu za to podziękować - przyznał Władysław Komarnicki.

Poza pieniędźmi z licytacji na specjalne konto w całości trafią również środki zebrane ze sprzedaży zaproszeń w cenie 1000 złotych. Każdy może też przelać dowolną kwotę na konto fundacji PZM. Osoby zainteresowane zaproszeniem na bal charytatywny mogą kontaktować się z klubem pod numerem 505 111 888. Osoby chętne do przekazania pamiątek, które mogą trafić na licytacje mogą kontaktować się pod numerem 667 282 555.

Numer subkonta Stali do wpłat za zaproszenia, gadżety itd.: 62 1140 1443 0000 2472 4800 1005
Konto fundacji PZM: 24 1090 2590 0000 0001 3520 7574 z dopiskiem „pomoc dla Tomasza Golloba”.